środa, 7 listopada 2012

Po wizycie u fryzjera

Dzisiejszy dzień, jak trzy poprzednie zaowocował bólem żołądka, który nie wiem skąd się u mnie bierze ostatnio. Niestety dzisiaj się go pozbyć nie mogłam, ponieważ rozpoczął się już w szkole, zatem po godzinie wróciłam do domu i dobrze zrobiłam. 
 Wracając już do tematu wybrałam się również w bólach do fryzjera. 
Wbrew pozorom nie poszło ich aż tak dużo. Fryzjerka mówiła o jakichś 3-4cm, co i tak było moją prośbą. Ja proszę o więcej a ona zawsze namawia mnie na ścinanie mniejszej ilości. Co ile chodzę do fryzjera? Taka jakaś moja włosowa intuicja. Po prostu wiem, kiedy należałoby je podciąć. Wiecie, że jestem zwolenniczką takiego procederu i  nie ma dla mnie zapuszczania bez obcinania. Oczywiście teraz muszę odłożyć sprawę na bok, prawdopodobnie aż do maja (matury) i szczerze mówiąc pewnie nie wytrzymam. Moje końce pamiętają farbowanie i o ile wy nie widzicie ich stanu na zdjęciach, to uwierzcie mi, nie mogę czasem patrzeć na nie. Nic ich nie ratuje i nadają się tylko do obcięcia. Nie mogę się doczekać tego wyrównania. 
Tak mi się marzą włosy w kształcie litery U i jestem szczęśliwa, że jest mi do niego coraz bliżej. Poradzę wam jeszcze, cobyście obcinały włosy i się tego nie bały. Nic bardziej mnie nie razi od poszarpanych, suchych i zniszczonych końcówek. 
Jeszcze mały bonus. Próbowałam uzyskać fale na moich kłakach za pomocą dyfuzora i żelu lnianego. 

Wyszło jak widać dosyć marnie. Może to moje umiejętności a może moje włosy... nie wiem. Zauważyłam tyle, że te pocieniowane falują się chętnie a ja nie mam zamiaru ich cieniować dla i tak marnego efektu. Chyba pora się pożegnać z marzeniami o falach i loczkach, jakie miałam kiedyś. Najwyżej będę miała włosy, jak Elena: 

Swoją drogą według mnie włosy Niny Dobrev są cudne, acz niekoniecznie, kiedy gra Elenę. Wolę je raczej w postaci Katherine, wtedy są interesujące. W prostych włosach bardzo źle się czuję, jestem zatem skazana na środki kręcące i falujące. Babie nigdy nie dogodzisz... 
Na koniec zdjęcie z mojego 'studia' 






15 komentarzy:

  1. bo ogólnie nie było jakiejś selekcji, śpiewał kto chciał:) jeju piękne są Twoje noś proste! też marzę o falach czy lokach ale pokochałam proste i już mi się nie chce kombinować z kręceniem:) ja niedawno byłam podciąć i chyba znowu muszę iść coś szybko mi się niszczą końce:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie powinnaś tak narzekać ;)oddałabym wszystko za takie proste, zdrowe, pełne blasku włosy, jak Twoje ;)
    a sama mam włosy falowane, które niestety są cienkie jest ich bardzo mało i nadal wypadają :( tak więc, życzę Ci, żebyś zaakceptowała swoje takie jakie są, bo masz naprawdę powód do dumy i zadowolenia ;) dodam jeszcze, że byłabym wdzięczna za filmik na yt o farbowaniu włosów henną. Bardzo mnie ten temat zaciekawił i miło by było usłyszeć właśnie od Ciebie jakieś spostrzeżenia, instruktarz na temat takiego farbowania. Bo patrząc na Twój kolor włosów aż chce się wypróbować tą metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzekam! Wymagam tylko od nich więcej :D Moje też są cienkie i tracą urok, będąc proste. Z tyłu tego nie widać, ale naprawdę paskudnie to wygląda w połączeniu z moją buzią. Jeszcze warstwa silikonów, wiec przyklap. Muszę rano umyć. Na pewno zrobię film o hennie, acz dopiero za jakiś czas bo za mało minęło od ostatniego farbowania, nie chcę przesuszenia :( Będę miała nowy komputer, więc pomyślimy i spróbujemy

      Usuń
  3. jaakie długie włosy miałaś ! ale strasznie dużo nie poszło na całe szczęście ; )
    też kombinuję z żelem z siemienia lnianego ostatnio : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie naprawdę przekłamuje bardzo xD Nie wiem, jak to się dzieje. Miałam włosy za biust i opadały na żebra. Teraz nie opadają, ale dalej są za biust :D miesiąc i bedzie to samo!

      Usuń
  4. Masz piekne te wlosy, nie wiem o co ci chodzi ;)
    Przypominasz mi Jessice z True Blood ;)
    A Eleny wlosy tez mi się podobają, baaaaardzo...
    Ale jej buzia jest taka wymiarowa i wszystko jej pasuje czy loki czy wysokie upięcie czy zwyczajnie proste...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej ! To podcięcie naprawdę dużo Ci dało :), odświeżyły Ci się teraz te włosy, są moim zdaniem o wiele lepsze ;);) Pozdrawiam cieplo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam kolor twoich włosów! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci prostych włosków :) są śliczne :) co do podcinania to masz rację, ja namiętnie zapuszczam włosy od kwietnia tego roku, zapierałam się i nie chciałam za żadne skarby iść do fryzjera. Ostatnio jednak poszłam obcięłam jakieś 4cm i to najlepsza rzecz jaką mogłam zrobic dla swoich włosów :) aha i co do loczków to może spróbujesz metody na chusteczki nawilżone?? :)
    Pozdrawiam Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie studio, pełna profeska;D Nina ma piękne włosy, ale Twoje są równie ładne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz piękne włosy, a teraz po podcięciu wyglądają naprawdę cudownie. Ja też nigdy nie żałuje tych końcówek, włosy dość szybko mi rosną, teraz walczę o to by było ich coraz więcej ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. masz tak piękne włosy że nie mogę się
    napatrzeć :D a kolor.... idealny !

    obserwuję! i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś otagowana : http://xxstarrynightbluexx.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię oglądac Twoje filmiki na yt,ale zdecydowanie lepiej byłoby,gdybyś zmieniła tło,bo to jest takie ponure.. ;( Proszę Cię,daj coś jaśniejszego,bardziej naturalnego,bo to przygnębia,jest zbyt szare i ciemne.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.