piątek, 2 listopada 2012

Włosowe podsumowanie października 2012

Witajcie! Październik dla moich włosów był wyjątkowo łaskawy. Mimo przygody z fryzjerem wszystko szło dosyć dobrze a nawet ja zauważyłam kilka rzeczy. 

(październik)
(wrzesień) 

*Moje włosy lubią różnorodność i użycie trzy razy pod rząd tej samej odżywki czy szamponu to już dla nich za dużo.
*Nie powinnam przesadzać z olejowaniem, ponieważ są szybko obciążone. Raz w tygodniu na noc i dwa razy na kilka godzin wystarcza. Poza tym muszę zmieniać olejki jak najczęściej.
*Czesanie ich głową w dół sprawia, że nabierają objętości i w ten sposób wieczne przyklapnięcie znika.
*Dzięki powyższemu moje włosy proste wyglądają dość atrakcyjnie. 



Odżywki:
-Bain Luxe - nie mogę jej dalej znaleźć w internetach i liczę na was. Ma ona szansę być moim ulubieńcem. Pachnie kadzidłami i ten zapach utrzymuje się nawet po drugim myciu bez jej użycia. Jednak co najważniejsze: powoduje zmiany w moich włosach, które nareszcie widać.
-The Body Shop, Anita`s Favourites, Banana Conditioner (Bananowa odżywka do włosów) - niektórzy skarżą się na jej zapach, który ma nie zostawać po myciu. Ja natomiast czuję go bardzo długo i jest dalej przyjemny. Używam jej krótko, więc nie chcę się jeszcze wypowiadać. Za jakiś czas na pewno zobaczycie recenzję. 
-Elisse, wszystkie rodzaje włosów - zakupiłam w Biedronce i niczego zupełnie z moimi włosami nie robi. Używam do OMO. 
-Joanna, Naturia, Odżywka z miodem i cytryną do włosów farbowanych, suchych i zniszczonych - używałam jej, kiedy skończyło mi się serum Biovax w ramach zabezpieczenia. Pięknie pachnie i wygładza włosy. 
-Forte Sweden, Mrs. Potter`s, Balsam do włosów suchych i zniszczonych z aloesem - używam do OMO. Również nie powoduje u mnie nic. Być może do mycia jest dobra, ale jako odżywka powoduje u mnie suchość a włosy stają się tępe. 


 *Maseczki
-Inter Fragrances, Seboradin, Balsam regenerujący z żeń - szeniem do włosów suchych i zniszczonych - niestety użyłam go tylko dwa razy bo spakowałam go do pudła i zapomniałam, acz postanawiam poprawę!  Nałożony na całą długość i skalp obciąża mi włosy, ale od połowy działa przepięknie.
-Bingo, Maska do włosów ze spiruliną i keratyną - wreszcie udało mi się ją zużyć. Kupiłyśmy ją z mamą jakoś jeszcze w wakacje. Nie obciąża, nałożona na skalp nie powoduje żadnych niespodzianek. Uważam, że to naprawdę porządna maska za taką niską cenę i bardzo wydajna.
-Richards & Appleby, Pilomax, Kamille Wax (Regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych) - nakładałam ją raz albo dwa. Wywołała u mnie pozytywne pierwsze wrażenie. Zobaczymy co będzie dalej.
-Kallos, Serical, Crema al Latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów) - pachnie przepięknie, aż chce mi się jeść. Użyłam dopiero raz i podobnie jak Pilomax wydaje się być w porządku.


Olejki:
-Khadi, Herbal Hair Growth Oil (Olejek stymulujący wzrost włosów) - ma bardzo intensywny, leśny zapach, którego moja mama nie znosi. Póki co używam jedynie na skalp, ponieważ jest drogi i szkoda mi go na długość. Główny cel to przyspieszenie porostu. Zobaczymy, jak sobie poradzi. 
-Elfa, Green Pharmacy, Olejek łopianowy z olejkami drzewa herbacianego i rozmarynu przeciwłupieżowy - łupieżu nie mam, próbowałam go używać na skalp i nie powoduje niczego złego. Pachnie intensywnie, acz nie jest drażniący. Działa całkiem ładnie. Podobają mi się jego nawilżające właściwości. 
-Rossmann, Alterra, Pflegeöl Granatapfel & Avocado (Olejek pielęgnacyjny `Granat i awokado`) - ponieważ wyrzuciłam buteleczkę to wkleiłam tu jego brata. Używałam go naprawdę okropnie długo. Od początku włosomaniactwa! Jakieś 11 miesięcy. Niezwykle wydajny. Bardzo ładnie pachnie i to jeden z najlepiej nadających połysk olejków, jakie miałam okazje używać. 
-Etja, Olej arganowy, - jest naprawdę cudowny i daje natychmiastowy efekt. Pachnie niczym krople rycynowe, acz działa niesamowicie. Włosy są wygładzone, nawilżone i wydaje się być bardzo wydajny. 


-Rossmann, Babydream, Puder - stosuję, jako suchy szampon. Ciężko mi się jeszcze wypowiedzieć na jego temat. 
-Marion, Nature Therapy, Ocet Z Malin & Koktajl Owocowy, Kąpiel odbudowująca włosy - według mnie niepotrzebny gadżet. Została mi połowa (przelana do pojemnika z atomizerem). Recenzja już niebawem. 
-Stapiz, Sleek Line, Sleek Silk (Jedwab do włosów) - cudowny produkt o pięknym zapachu. Używam zbyt krótko, coby wam powiedzieć coś więcej i nie chcę zapeszać. 

*Na zielono zaznaczyłam produkty bez których nie wyobrażam sobie mojej włosowej egzystencji. 

Moje plany na październik były większe a oto, które zrealizowałam:
-Ponowne farbowanie włosów henną Khadi.
-Przeprowadzenie kuracji Jantarem, którą podsumowałam tu.

Moje plany na listopad: 
-Obcięcie włosów. Niestety, ale zupełnie tracą kształt. 
-Kuracja olejkiem Khadi, wspomnianym wyżej. 
-Rozpoczęcie wreszcie masowania sklapu. 
-Zaczynam walkę o fale i pod takim hasłem upłynie mi ten miesiąc.


Jak mają się wasze włosy? 

26 komentarzy:

  1. WOW! Jakie one są już dłuuugie :0
    Co z nimi zrobiłaś ?!
    Zazdroszczę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha XD
      U mnie przez październik urosły ok.3 cm zasługa wcierania w skalp Seboradinu z żeń-szeniem i CP u mnie 2/3cm. to bardzo dużo bo normalnie rosną 1 więc...

      Usuń
  2. Jakie piękne i długie ! No wlaśnie mówiłaś w filmiku o te odżywce i już wtedy mnie zaciekawiła- tez nie mogę jej nigdzie znalezc :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się , że urosły . Zazdroszczę : )

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ten balsam Mrs. Potter`s spisuje się nieźle. Moje włosy w tym miesiącu miały ciągły bad hair day. Oby listopad był lepszy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moje mają się średnio. zdaje się, że tak jak ja, nienawidzą listopada. za to Twoje cudne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie Ty masz piękne włosy! moja idealna długość *,*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne i długie <3 Są o wiele gładsze i bardziej miękkie, tak przynajmniej wnioskuję po zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, o takiej długości marzę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, o takiej długości marzę!

    OdpowiedzUsuń
  10. heej, mogę przepis na żel lniany i moglabys opisac sposob, w jaki go nakładasz na swoje włosy? + nie moge znalezc postu, w ktorym opisujesz swoja zmiane koloru wlosow, pomozesz?

    OdpowiedzUsuń
  11. moje włosy mają się niezbyt dobrze, bo wypadają. naprawdę niedługo chyba będę łysa ;\ "Poznałam" Twoją osobę na blogu Anwen w Mojej włosowej historii, i zachwyciła mnie wręcz Twoja metamorfoza ;) Niedawno odkryłam również, że prowadzisz bloga i masz kanał na yt i obejrzałam już chyba wszystkie Twoje filmiki ;D i wiesz, strasznie spodobała mi się Twoja kreska na powiece, jest taka niebanalna. Może zrobisz jakiś tutorial jak coś takiego namalować, bo ja zawsze mam z tym problemy ogromne. Wiem, że pewnie widzowie Twojego kanału będą się bulwersować bo miał być to kanał o włosach ale to tylko moja pokorna prośba, którą może sobie przemyślisz albo nie, ale to już tam. Także, życzę Tobie długich, zdrowych włosów, pięknie wyglądających na studniówce ( i nie tylko) też mam w tym roku studniówkę więc doskonale Ciebie rozumiem, że chcesz wyglądać pięknie. Pozdrawiam serdecznie, pannaM ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tobie również :D Studniówka niezwykle istotna, ale czuję że dopiero po niej moje włosy odżyją. Niezmiernie się cieszę z twojej opinii. Co do kreski to niestety robię ją jak mi wyjdzie :( zbyt rzadko maluję, coby mieć wprawę. Na youtube jest pełno instrukcji i polecam pooglądać. Ja się tak 'uczyłam'

      Usuń
  12. hej :)
    chciałabym Cię spytać, jak sobie radzisz z przedmaturalnym stresem? denerwujesz się mocno?
    ja póki co jestem w 2 klasie i na samą myśl o egzaminie dojrzałości robi mi się niedobrze.
    jak wygląda Twój dzień jako maturzystki? ;) masz choć chwilę dla siebie, czy jesteś ciągle zabiegana, zestresowana etc?
    życzę Ci powodzenia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem w podobnej sytuacji :) też jestem ciekawa
      przerażenie już jest, a co dopiero będzie za rok/półtora :/

      Usuń
    2. Jestem zestresowana i czuję dużą presję. Kiedy robiłam kurs na prawko czułam to jeszcze bardziej, teraz skończyłam i czuję się nieco lepiej. Uspokajam się dopiero podczas nauki i to najlepsze lekarstwo :D

      Usuń
  13. Wiem, wiem, pisałam na yt już o tym, ale napiszę tu:
    Czy mogłabyś mi napisać jak używasz/używałaś oleju rycynowego na włosy?
    Bo już tyle słyszałam różnych rzeczy o nim. :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam u Ciebie we wcześniej notce , że uzywasz Jantar. Czy mogę go używac codziennie? I czy po wsmarowaniu w sklap mogę normalnie wysuszyć włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i tak. Możesz śmiało używać po każdym myciu :)

      Usuń
  15. oddaj mi tę długość:O w ogóle całe oddaj:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje włosy są śliczne ! pewnie nie jedna osoba ich Ci zazdrośi :)
    Mam do ciebie prośbe : Bo nie wiem co robić. Mam włosy po dekolaryzacji już 1 i 3 miesiące, zapuszczam zdrowe włosy są one po szyje , zastanawiam się czy nie ściąć reszty włosów bo łamią się i rozdwajają . Tylko boje się krótkich włosów bo marzą mi się takie jak ty. Lecz żadne kosmetyki nie pomagąją moim włosą, dlatego chyba jedyne wyjście to ich ściecię.
    Prosze o rade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie miała studniówki to już dawno ścięłabym włosy. Jeżeli brzydko ci w krótkich to poczekaj albo ścinaj stopniowo. Tylko musisz sobie wybrać dobrą fryzjerkę ;) Zapuszczanie bardzo zniszczonych włosów nie ma sensu :(

      Usuń
  17. Uwielbiam ten balsam z Seboradinu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.