sobota, 29 grudnia 2012

Skąd wiedzieć, że silikony nie służą włosom?

Na początek przedstawiam zdjęcie zrobione przez mojego tatę. Oto jestem nerdem i publicznie się przyznaję! Oprócz tego mam czerwoną czapę i policzki jak ciastolina. Zapomniałam prawie o czterech oczach. 
A teraz już przestanę rozwodzić się nad swoimi uzależnieniami od czapek i okularów. Przejdziemy do głównego tematu mojego dzisiejszego postu. Bardzo często narzekam na wiecznie przyklapnięte włosy. Oprócz tego końce się wywijają i od połowy długości tworzą się paskudne strąki. Aby wyglądały świeżo i ładnie noszę ze sobą grzebień. Jednak ciągłe czesanie mnie męczy i z tego powodu rzadko można mnie ujrzeć w prostych włosach. Jakiś czas temu zauważyłam dziwną magię, mianowicie końce były okropnie przesuszone. Szukałam winowajcy i padło na silikonowe serum. Jakimś cudem obecnie w domu posiadam trzy takie zabawki. Postanowiłam testować każdy z nich.
Dla przypomnienia: 
  1. Myję włosy codziennie. 
  2. Nakładałam zabezpieczenie jedynie na wilgotne włosy, w niewielkiej ilości.
  3. Moje końce nie są zdrowe. To pozostałość po farbowaniu, prostowaniu na mokro i innych przebłyskach geniuszu. 
  4. Włosy są porozdwajane i łamią się tak od nowości (od początku pielęgnacji), nie jestem w stanie tego naprawić, jedyne wyjście to niedługie już cięcie. 
Misterny plan:
  • Przez tydzień w odstawkę poszły wszelkiego rodzaju silikony. Pilnowałam się bardzo i na końce nakładałam jedynie olejek arganowy. Oczywiście w niewielkiej ilości.Tym sposobem w niedługim czasie udało mi się sprawić, że znowu wyglądały dobrze. Rzadziej je czesałam, jedyne co mnie zaniepokoiło to rzucające się w moje włosomaniakalne oczy kropki i rozdwojenia. Być może mi się wydawało, ale było ich więcej i robiło się więcej
  • Później w ruch poszedł jedwab Sleek Line i tu istotne zerknąć na skład. Jak zobaczycie niżej okazuje się, że nie ma tu naprawdę nic niebezpiecznego a jednak moje włosy wyraźnie wysusza. Po tygodniu sytuacja ta sama i moje wielkie zdziwienie. Nie wspominając już o częstym czesaniu i strąkach. 
Cyclopentasiloxane (silikon lotny), Dimethiconol (silikon lekki, nierozpuszczalny w wodzie), Parfum, Isopropyl Myristate, Hydrolyzed Silk, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool

  • Po kolejnym tygodniu używania jedynie cudu natury wróciłam do silikonwego serum. Tym razem był to jedwab CHI. Tu przesuszenie nie było znaczne, najważniejsze jednak, że włosy wyglądały na obciążone i nawet niewielka ilość sprawiała, że pojawiały się strąki. 
Cyclomethicone (tu źródła prawią różnie i sama nie wiem, które są prawdziwe. Jedno źródło: silikon ciężki, zmywalny SLES drugie: silikon lotny), Dimethicone (silikon rozpuszczalny w wodzie), C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder 

  • Co tu dużo mówić, minął mi następny tydzień z olejkiem i spostrzeżenia były podobne.
  • I przyszła pora na Gliss Kur. Tu przyznam, ze obciążenie było największe. I niestety efekt wygładzenia znikał w pięć minut po użyciu specyfiku. Natomiast paskudne strąki pojawiały się niesamowicie szybko. 
Cyclomethicone (informacje wyżej), Trisiloxane, Dimethiconol(silikon lekki, nierozpuszczalny w wodzie), Helianthus Annuus Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Limomene, Benzyl Salicylate, Linalool, Alpha-Isomethyllonone, Citral, CI 40800.

Zatem moje subiektywne odczucia co do silikonów znajdą się tu w kilku punktach
  • Mając bardzo zniszczone włosy używałam ich po to, żeby złagodzić trochę paskudztwo, które sobie posiadałam na głowie.
  • Miałam nieprzyjemność ostatnim razem dwa razy użyć silikonowego szamponu bo zapomniałam swojego, skutkowało to przyklapem i tłustymi włosami po kilku godzinach. 
  • Silikonowa odżywka powoduje u mnie strąki i przyklapnięcie. 
  • Nieważny u mnie rodzaj silikonów, pomagają się kłaczkom przetłuszczać i okropnie układać.
  • Jak się okazało wysuszają moje i tak zniszczone końce. 
  • Włosy mają duży problem z układaniem się, zwłaszcza będąc proste. Wydają się być nieświeże i źle obcięte. 
Teraz należy się jednak zastanowić. Z jednej strony silikony pomagają mi zabezpieczyć włosy, z czym olej naprawdę sobie nie radzi. Tylko między włosami zdrowymi i wyglądającymi świeżo, układającymi się ładnie a zdrowymi, paskudnymi strąkami czaję się ja z pragnieniem wyłączenia czesania chociaż na dwie godziny. Decyzja o wyeliminowaniu silikonów nastąpiła już właśnie. Będę musiała częściej podcinać końce, acz może znajdę dobre zabezpieczenie. Włosomaniaczkom zarzuca się stawianie stanu włosów ponad ich wygląd. Czytałam dużo wypowiedzi, jakobyśmy robiły sobie nietwarzowe fryzury i kolory. Sama padłam ofiarą 'Masz strasznie długą twarz'. Wcale nie mam. Moja buzia jest okrągła i pyzata. Nie chcę cieniowania i grzywki na bok bo moje włosy nie wyglądają wtedy dobrze i ja sama w tym czasie także. 

Wszystko, co zostało tu napisane jest moim odczuciem i oczywiście możecie mieć inne. Na koniec dwa zdjęcia
tu włosy z użyciem silikonowego serum
a tu bez. Które wybieracie? 




26 komentarzy:

  1. Porównując zdjęcia: lepiej wyglądają bez silikonów.
    Tylko co je będzie chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej arganowy póki co :) I tak już ich nie odratuję. Zobaczymy co będzie jak zetnę i będę miała zupełnie zdrowe końce ;D

      Usuń
    2. ja używam także oliwki Monoi :)

      Usuń
  2. Może to wina tylko jednego konkretnego silikonu? Nad tym cyclomethiconem sama się kiedyś zastanawiałam i może chodzi o to, że jako pojedyncza substancja ulatnia się, a zmieszany musi być zmyty z sls. Chociaż z drugiej strony może chodzi o to, że w zbyt dużej ilości jest niezmywalny? Bo w sumie jaki byłby sens używania czegoś, co i tak się ulotni :p. Takie luźne rozważania. Poczytam i z pewnością napisze u mnie na blogu :). Arganowy może za szybko się wchłania? Olej raczej nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc dla mnie nie ma znaczenia dużego, czy się ulotni, czy muszę uczyć SLES bo i tak używam szamponu z SLES i po wielu próbach zostaję przy takowych. Arganowy to cudowny olej ^^ chyba mój ulubiony.

      Usuń
  3. Bez!:D ja wlasnie tez sie zastanawiam nad odrzuceniem silikonow ale dopiero na wiosne bo teraz przez te szaliki i czapki mam istna masakre na glowie..w ogole po studniowce chyba tez zrobie wieksze ciecie zeby pozbyc sie zniszczonych od spodu wlosow:) mozesz polecic mi cos nawilzajacego? Mam ostatnio na glowie przesusz:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po każdym farbowaniu henną nakładam olej arganowy i wszystko wraca do normalności. Polecam dodanie go do maski albo do olejowania, naprawdę cudo. Mam niesamowicie poszarpane końce obecnie, już nie mogę doczekać się wiosny. Nie radzę sobie z nimi :/

      Usuń
    2. Kurcze chyba zainwestuje w koncu w ten arganowy olejek..wszyscy go tylko wychwalaja:D co do koncow wygladaja naprawde zdrowo na zdjeciach:)

      Usuń
  4. Bez silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bez silikonów zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak czytałam o stanie Twoich końcówek to tak jakbym czytała o swoich.
    Tamte z silikonowy serum jakby jasniejsze :>

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Cyclomethicone w produktach nic nie robi na włosach jakbym go nie miała, natomiast dimethicone wygładza jak to silikon.
    A wybieram bez:D

    OdpowiedzUsuń
  8. To bez sylikonów wygląda zdecydowanie lepiej! U mnie sprawdzało się serum na końcówki Joanna z apteczki babuni, ale też miało jakieś tam sylikony w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm teraz to ja sama sie zastanawiam nad moim silikonowym serum... fakt faktem troche robia mi sie straki ale tego nie zauwazam bo chodze w zwiazanych włosach. Ale teraz.. stop! Tylko olejek macadamia na końce:)
    Zapraszam na rozdanie u mnie:
    http://haircarebymadie.randan.pl/noworoczne-rozdanie-u-madie/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bez serum wyglądają lepiej, ale ja bym się nie zdecydowała na odstawkę. Zazwyczaj do kropli serum Mariona dodaję kroplę kwasu hialuronowego 1% lub Oleju Arganowego i są naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej,
    powiedz mi jakie bez silikonowe, odżywki stosujesz?
    Widzę że mamy podobne włosy:)
    Daga

    OdpowiedzUsuń
  12. mam wlosy delikatnie przed biust, chcialabym je zapuscic do konca maja. co moglabys mi polecic na ich szybszy wzrost i jak myslisz, ile moga przez ten czas urosnac? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie te bez serum. :) wyglądają na bardziej nattralne i świeże

    OdpowiedzUsuń
  14. bez silikonu - kolor także ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak tylko ja zauważyłam że u mnie takie rzeczy działy się z włosami po silikonie z biosilka, który miał w składzie alkohol.

    Poza tym, moje włosy są okropnie zniszczone, pomyślałam że spróbuje przeprowadzić pielęgnacje bez silikonową - dziewczyno, to były moje najgorsze 2 miesiące w życiu, nigdy więcej!

    Niektórym ludziom silikony służą, niektórym nie, mnie i mojemu partnerowi, który również ma suche, długie i falowane włosy, pielęgnacja bez silikonowa nie przyniosła dobrych rezultatów.

    Więc wszystko trzeba dopasować do własnych potrzeb, a nie od razu mówić, że dla wszystkich to jest złe : )
    U mnie dobrze zmywane i nie nadbudowujące się na włosach pomagają zapuszczać włosy i sprawiać że jakoś wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież autorka wyraźnie zaznaczyła że to jej opinia na podstawie obserwacji jej własnych włosów ;) Ja nigdzie nie doczytałam jak Ty że dla wszystkich silikony są złe: 'Wszystko, co zostało tu napisane jest moim odczuciem i oczywiście możecie mieć inne." Czytaj do końca :)

      Usuń
  16. Ja stosuję silikonowe serum a+e i mimo, że nie ma tam potencjalnych wysuszaczy, to też mam ten problem i właśnie z nim tutaj trafiłam. skoro i Ty zaobserwowałaś wysuszenie, to chyba jednak rzeczywiście serum jest powodem gorszego ostatnio stanu końcówek. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się wydaje że moje włosy lubią silikony, wczoraj użyłam szamponu z SLS i nałożyłam odżywkę bez silikonów i dzisiaj są okropne :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.