czwartek, 11 kwietnia 2013

ORGANICUM - Szampon stymulujący wzrost włosów przetłuszczających się - czas rozliczeń


Witajcie! Dzisiaj wróciła mi nadzieja i mam trochę więcej energii. Jutro postaram się coś nagrać, może nie będę wyglądała już jak siedem nieszczęść. Bardziej stresująca okazuje się być szkoła, aniżeli sama matura. Dzisiaj szampon, którego używam już od dłuższego czasu.

Skład:   Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, thymus vulgaris, laurus nobilis), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betaine, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Climbazole,Citrus Cinensis Oil, Wheat Protein, Polyqauternium-10, Sodium Benzoate,  d-panthenol, Citric Acid.

Dostępność: http://www.helfy.pl/szampon-wlosy-tluste-hydrosole

Cena: 38zł

Planowane działanie: Przyspieszenie porostu, odmłodzenie i odżywienie, zahamowanie wypadania włosów, nadanie zdrowego i lśniącego wyglądu.

Stosowanie: Włosy myłam nim codziennie. Moja skóra głowy jednak szybko się przyzwyczajała i częściej niż zwykle potrzebowała oczyszczenia bo w przeciwnym razie włosy były bardzo przyklapnięte. Mam wrażenie, że niweluje strączkowanie. Podczas stosowania naprawdę rzadko pojawiał się u mnie ten problem. Natomiast miesiąc regularnego używania to na pewno zbyt długo i muszę robić przerwy. Producent nakazuje przetrzymanie na włosach 2-3 minuty i rzeczywiście tak robiłam.

Wydajność: Zaczęłam go używać koło osiemnastego lutego, zatem dużo ponad miesiąc już mi towarzyszy. Obecnie w opakowaniu znajduje się 1/4. Dość dobrze się pieni, chociaż czasem musiałam myć włosy dwa razy, po niektórych olejach. Pod względem wydajności wypada zatem przeciętnie.

Zapach: Owocowy, dość przyjemny, nie zostaje na włosach.

Opakowanie: Dozownik jest bardzo wygodny a butelka nie wyślizguje się z rąk. Ogólny wygląd mi się podoba, nie rzuca się w oczy.

Wpływ na włosy i skórę głowy: Na pewno nie podrażnia, nie wywołuje swędzenia. Zdecydowanie przyspiesza porost włosów, jak obiecuje producent. W ciągu ostatniego miesiąca moje włosy podrosły jakieś 3cm, ten 1cm więcej przypisuję szamponowi, ponieważ starałam się nie używać żadnego innego przyspieszacza. Niestety na przetłuszczanie nie pomógł, napisałam wyżej, że za słabo oczyszczał mi włosy na dłuższą metę. Wielki plus to właśnie zapobieganie strączkowaniu. Czasem miałam wrażenie, że plącze mi włosy.

Podsumowanie: Szampon ma dwie cechy, które mogą pomóc wielu osobom: zapobiega strączkowaniu i przyspiesza porost. Jednakże biorąc pod uwagę jego cenę, nie zdecydowałabym się na niego ponownie. Podobne efekty mogę osiągnąć przy pomocy tańszych. Nie zachwycił mnie, może moje oczekiwania były zbyt duże.

Widziałam, że duże zainteresowanie wywołała odżywka John Frieda, w związku z tym kolejny 'czas rozliczeń' będzie dotyczył jej.  Bywajcie ;)

20 komentarzy:

  1. ja miałam odzywke Organicum fioletowa i strasznie nie dawała rady, nie dawno nawet o niej pisąłam. Mam tez szampon czeka w kolejce do testow, troche pocieszyłaś mnie ta recenzją ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam szampon Love2MIX z pomarańczą i chilli :) Przyspiesza znacznie porost, dobrze oczyszcza, lekko nawilża włosy i kosztuje mniej, bo ok 17 zł :) Poza tym jest mega wydajny mam go od grudnia i jeszcze zostało mi go troszkę (myję włosy 3 razy w tygodniu + mój tata nie raz mi go podkrada:D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden z tej serii, teraz się wezmę do testów :D Później się skuszę na ten o którym piszesz :)

      Usuń
  3. Mimo faktycznego działania na porost - cena odstrasza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Gdyby był tańszy to pewnie bym do niego wróciła.

      Usuń
  4. Drogi drogi, ale bardzo kusi przyspieszeniem porostu...
    Sama nie wiem, może kiedyś sobie sprawię taki prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Angelika, zmień layout tego bloga...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby nie fakt, że jest taki drogi to bym zaopatrzyła się w niego :P

    OdpowiedzUsuń
  7. hej, mogłabys powiedziec na jaki kierunek studniów sie wybierasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A jakie znasz tańsze kosmetyki poza olejami, które przyspieszają porost? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam film o przyspieszeniu porostu, zapraszam do obejrzenia.

      Usuń
  9. hej :) marze o takim kolorze włosów jaki masz aktualnie, a że naturalny mam bardzo zbliżony do twojego mam cichutką nadzieje, że henna cassia zadziała na mnie podobnie jak na tobie... mam tylko pytanie - masz widoczne odrosty? bo wiem, że nie jest to farba trwale zmieniająca kolor (a nawet w zamyśle w ogóle, no ale jak widać nie zawsze tak jest :D), ale jednak coś tam zrobiła w twoim kolorze... pytam bo zwyczajnie boje sie odrostów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po miesiącu miałam odrosty, ale bardzo niewidoczne. Zależy jak szybko rosną twoje włosy i jaką masz porowatość. Mi kolor wypłukuje się jakieś dwa miesiące.

      Usuń
  10. Hej. Przez Ciebie zainteresowałam się henną :P Mój naturalny kolor to ciemny blond. Jakiś czas temu robiłam u fryzjera ombre, ale wyszło fatalnie i kazałam zamalować z powrotem na mój kolor. Minęło około pół roku i kolor mi wyblakł, są żółte na końcach. Teraz chciałabym ujednolicić kolor. Zależy mi na powrocie do naturalnego. Jaką hennę być mi radziła? Orzechowa, jasny brąz, ciemny brąz? Czytałam, że po farbowaniu może wpaść w rudy - nie boję się tego, jednak żeby to było "z umiarem". Bardziej obawiam się tego, że rozjaśniane niegdyś końcówki bardziej chwycą kolor, a góra która nigdy nie była farbowana - mniej/ w ogóle... i będzie to jeszcze gorzej wyglądać niż teraz. Proszę o jakieś porady :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pozazdrościć koloru Twoich włosów. Mi ostatnio wyszedł kolor tragiczny. ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. a testowałaś może revitę z nuvialab.pl? szukam szamponu dla siebie i czytałam o niej sporo dobrych opinii

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.