niedziela, 9 marca 2014

Dlaczego moje włosy wyglądają źle?



Moje włosy lubią marudzić! Wydawałoby się, że te niskoporowate wiele do szczęścia nie potrzebują a jednak są takie miesiące, że lepiej w ogóle z domu nie wychodzić. Każda z nas miała na pewno 'Bad day hair'. Z czego to wynika? Dlaczego włosy czasem wyglądają źle i to najczęściej wtedy, kiedy chcemy, żeby były ładne?

Przede wszystkim złośliwość losu, którą obwiniam o większość życiowych niepowodzeń. Przecież sama sobie na złość zrobić nie chcę :)


O przeproteinowaniu mówiłam w tym filmie. Chcemy, żeby włosy wyglądały dobrze, laminujemy, cudujemy. U mnie przeproteinowanie dwa razy wywołała maska Kallos, Crema al Latte. Tak bardzo chciałam je wygładzić, że skończyłam z suchą miotłą. Dwa razy w tygodniu taka dawka to dla mnie za dużo.


Olejowanie, cudowanie, na końcówki silikony, dodatkowo odżywka . Kudełki bardzo lubią się obciążyć i ponownie zamiast gładkiej tafli, wstrętne strąki. Tego efektu nie lubię chyba jeszcze bardziej niż puchu.


Niestety, ale moje włosy po zastosowaniu suchego szamponu, wyglądają również dość średnio. Robią się matowe, puszą się i nie za bardzo chcą układać. Jeżeli używam go tylko do uniesienia i utrwalenia fryzury po myciu, jest w porządku, natomiast w momencie, kiedy chcę je odświeżyć, to lepiej później związać.


Najlepsza woda dla nich jest zdecydowanie w Oslo. Wyglądają tam zawsze pięknie już po pierwszym myciu. Błyszczą, dobrze się układają i nawet wolniej przetłuszczają. Na tę wodę w rodzinnym mieście nie narzekałam, jednak w Warszawie prawdziwie marudzą i uwierzcie mi, nigdy nie sprawiały tyle problemów. Na początku zupełnie nie potrafiłam sobie z nimi poradzić.


Deszcz, śnieg, sucho, wilgotno. W takich warunkach szczególnie humektanty mogą narobić nam kłopotu. Jednak biorąc pod uwagę, że moje włosy są obecnie znowu chętne, żeby się falować, to nie mam możliwości utrzymać ich prostych i znowu, puszek gotowy.


Połączona z którymś z powyższych czynników, zadziałać może magicznie albo doprowadzić do wściekłości. To jeden z najważniejszych czynników, odpowiadający za wygląd naszych włosów.



Pamiętajcie! Jeśli włosy są zniszczone, należy je ściąć. Tkanki martwej naprawić się nie da. Zniszczone końcówki takowe pozostaną i żadne tłumaczenia nic nie dadzą! Najlepszym sposobem na zobaczenie, jak wyglądają naprawdę, jest oczyszczenie, które bardzo wam polecam. Trzeba się zmierzyć twarzą w twarz z prawdą :)

19 komentarzy:

  1. "Trzeba się zmierzyć twarzą w twarz z prawdą" - zapamiętam twe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy wyglądają źle przez wieloletnie obcowanie z prostownicą. Odkąd poszła w kąt są bardziej zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz używałam :D

      Usuń
  3. Moje włosy bardzo lubią proteiny i Kallos,ale uważam z nim żeby właśnie nie przeproteinować:) Nigdy mi się to nie zdarzyło, ale lepiej uważać niż mieć suchą miotłę na głowie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :D tym bardziej, że później się trzeba trochę pomęczyć

      Usuń
  4. włosy całe życia mają bad hair day :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam czasem takie wrażenie >D

      Usuń
  5. Moje włosy ciągle mają złe dni xd Ale tak to własnie jest, raz lepiej, raz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czasami kompletnie nie mogę rozgryź moich włosów ;) Ale myślę, że w końcu nadejdzie ten dzień, kiedy będę znała je na tyle dobrze by wiedzieć dokładnie co lubią a czego nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja także mam problem z moimi włosami myślałam ze jak je radykalnie zetnę do długości naturalnych odrostów a potem nie będę farbować to już 1,5 roku jak nie frabuje to ze beda idealne , zadbane ...a tu porażka, strączkuja ,tłusty skalp co 2 dzień a od ucha do łopatek susz ,napuszone, nie umiem do nich dobrać kosmetyków .... obecnie używam szampon żółty jonsons baby do tego balsam z arganem od romantic profesional bo się przejadły alkoholem od alterry ...... co proponujesz do oczyszczania ???? barwa odpada mam na nią uczulenie posiada w składzie dmdm....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć. https://www.youtube.com/watch?v=1BmUGuE0xyw&list=UUa5bDkLmrxUhJ0kQS0ydZxg tu mówiłam o oczyszczaniu i jak dobierać skład.

      Usuń
  8. fajny post, ale coś nie tak chyba z grafiką bloga, dziwna czcionka, nie łapie polskich znaków:( pzdr :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, nie wiem, czy wiesz, ale ktoś na fejsie wykorzystuje Twój wizerunek jako zdjęcie profilowe i dodaje głupkowate komentarze na kwejku, a zaraz obok wyświetla się Twoja twarz.
    https://www.facebook.com/anna.bieszcz.1

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zmiana wody wywołuje włosowy szok, dosłownie :( no ale nie mam na to wpływu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też :( potrafią być suche raz a przy innej wodzie zupełnie tłuste i strąkowate.

      Usuń
  11. Kiedy mają wyglądać ładnie, wyglądają okropnie - skąd ja to znam ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli chodzi o Warszawę i tutejszą wodę - napewno coś w tym jest.
    Przeprowadziłam się do Warszawy 6 miesięcy temu i od tej pory moje włosy już nie wyglądają tak dobrze jak wtedy kiedy mieszkałam w rodzinnym mieście. Bardzo źle reagują na warszawską wodę, a nie wspomnę już o skórze na całym ciele . Biorąc prysznic zawsze czuje chlor być może on jest sprawcą być może nie, ale woda napewno nie jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  13. witam. moje włosy są systematycznie ścinanę przez fryzjerów, sięgają mniej więcej do zapiecia stanika, mam z nimi wiele problemów, więc bardzo proszę o rady, z góry dziękuje:)

    - co stosować na wypadające włosy? (szampon, odżywka, wcierka)?
    - być może wiesz, dlaczego włosy "bolą" w kucyku?
    - dlaczego wypadają mimo tego, że ich nie prostuję, nie suszę?
    - jakiej odżywki używać i czego użyć do zabezpieczania końcówek?


    :) proszę o rady :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.