niedziela, 27 kwietnia 2014

MAC Pro Longwear Concealer


Cześć! Dzisiaj o korektorze, który od pierwszego użycia uwielbiam. Nie żałuję ani złotówki, którą na niego wydałam a mowa o tytułowym MAC Pro Longwear Concealer. Mimo ceny, która jest dość wysoka (70zł) to uważam, że warto spróbować. Polecam udać się po próbkę do MAC.


Tu widać różnicę, między tym, co zakryłam korektorem a tym, czego nie ruszyłam. Nakładam go na krem pod oczy z Floslek. Bez tego kremu mam wrażenie, że wysuszał skórę pod oczami. Jest niesamowicie wydajny. Od sprzedawcy dostałam małe pudełeczko, do którego najpierw wlewam produkt i dopiero później wybieram. Jedna pompka starcza na kilka użyć.


Z lewej strony nałożony korektor, z prawej brak. Moje cienie nie są szczególnie duże, ale w połączeniu z jasną cerą, bez korektora wyglądam na chorą. Czemu jeszcze taki cudowny? Oprócz bardzo dobrego krycia, nie wchodzi w zmarszczki, utrzymuje się cały dzień, nie zauważyłam żadnego ścierania. Jest dość trudny w aplikacji, ja robię to palcem. Jednak trzeba się przyzwyczaić i nauczyć nakładania. Konsystencja jest dość tępa.


Na tym zdjęciu już wszystko pięknie zakryte. Jestem nim naprawdę zachwycona, mam najjaśniejszy odcień. Jego pojemność to 9ml, od otwarcia jest ważny pół roku i jestem pewna, że nie zdążę go zużyć, ale będę wracać na pewno. Jest nieporównywalny do tego, co używałam wcześniej.

19 komentarzy:

  1. super efekt,rzeczywiście warto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbek w moim MACu nie dają, dzisiaj byłam po podkład Pro Longwear, Pani powiedziała że niestety mają zakaz :/ Ale nałożyła mi go na twarz i jest baardzo fajny jak na razie :DD A korektor jest rewelacyjny, skończył mi sie jakis czas temu.

    OdpowiedzUsuń
  3. kuszący ;) wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie korektory, ale każdy wysusza skórę pod oczami i bez kremu potrafią się zbierać w zmarszczkach. Który masz odcień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna bo nie ogarniam ale tu jest coś NC15. Ten się w zmarszczkach na szczęście nie zbiera ^^

      Usuń
  5. Szczerze? Nie widzę w ogóle różnicy z korektorem i bez ;p Masz piękną, alabastrową cerę godną pozazdroszczenia. Różnica koloru tych twoich "cieni pod oczami" jest na tyle subtelna, że niemal w ogóle niezauważalna. Może to kwestia światła, aparatu, mojego niewprawnego oka, ale naprawdę uważam, że akurat korektor pod oczy to w Twoim przypadku zbędny wydatek ;) Ale ja jakoś nigdy nie rozumiałam pełnego makijażu, ani nigdy mnie to nie kręciło specjalnie. Jeśli jesteś zadowolona to ciesze się, że znalazłaś swój KWC :) Ja osobiście cieszę się, że nie wciągnęłam się w make-up, bo to kolejne pieniądze do wydawania, a już tyle na włosy wyrzucam, że musiałabym chyba wybierać między jedzeniem a kosmetykami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno aparat i światło ma znaczenie. Przy ciemniejszym makijażu oka, takie cienie wyglądają naprawdę nieładnie i dają efekt zmęczenia. Ja pewnie też nie malowałabym się, jak się maluję, gdyby nie to, że po prostu ćwiczę. Będzie to element mojej pracy kiedyś. Nieważne, że kosmetolog nie tylko maluje, ale zawsze lepiej mieć ten skill więcej :D

      Usuń
  6. delikatna różnica ale i tak masz piękną cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że sprzęt i światło robią swoje!

      Usuń
  7. Używasz różu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaję się ostatnio na jakiś dobry korektor i chyba się skuszę właśnie na ten z maca :) Ostatnio otworzyli u mnie w pobliskiej galerii ich sklep, więc pójdę na pewno zobaczyć czy dają próbki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać różnicę ;) Szukam teraz jakiegoś dobrego, kryjącego cienie pod oczami korektora, żeby tylko był deczko tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzę o tym korektorze od dawna i mam nadzieję, że uda mi się wybrać po niego do Warszawy, bo w Trójmieście jeszcze niestety MACa nie mamy:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej :) Ja mam ten korektor od lipca, używałam niemal codziennie od dnia zakupu, a kosmetyk nadal się nie skończył. Piszę, bo mimo iż 6 miesięcy od otwarcia już minęło, korektor nadal jest tak samo świetny, jak w dniu zakupu :) Warto go zużyć do końca! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.