czwartek, 17 lipca 2014

Hair Medic, ratunek dla wypadających włosów?


Cześć! Tak jak was informowałam na facebooku, bezpiecznie dotarłam na Gran Canarię. Dzisiaj pół dnia przesiedzieliśmy nad oceanem, więc stwierdziłam że pora chwilę odpocząć od słońca. Jest jak w raju, ale więcej napiszę w kolejnym poście i pokażę wam także zdjęcia. 
Dzisiaj o produkcie, który testowałam tak dokładnie, jak tylko się dało. Dlaczego? Ze względu na jego cenę. Kosztuje aż 397zł, co czyni go najdroższym kosmetykiem, którego używałam. Nie chciałam czegoś przeoczyć, więc recenzja będzie maksymalnie dokładna i zachęcam do zapoznania się, w szczególności jeżeli macie problemy ze skórą głowy. Tonik Hair Medic dostałam w ramach współpracy.


Ja aplikowałam kosmetyk dwa razy dziennie. Raz rano, przed myciem i później wieczorem. Jest to zupełne minimum, które zaleca producent, najlepiej byłoby pięć razy dziennie. Ja jednak zwyczajnie nie dałabym rady. Dlaczego? Moje włosy niesamowicie szybko się od niego przetłuszczały i obciążały. O ile świeżo po myciu je usztywniał i unosił, tak już wieczorem doprowadzał do zupełnego przyklapnięcia. Ma też specyficzny, ziołowy i wyczuwalny zapach. Zwracał na niego uwagę mój chłopak, myśląc że to jakiś krem.
W kwestii aplikacji, dołączony jest według mnie najwygodniejszy element, czyli atomizer. Należy uważać mimo to, ze względu na zabarwienie (jakieś takie brunatne), mi się udało pobrudzić dwie białe bluzki. Na szczęście wszystko bez problemu zeszło.
Konsystencja jest zupełnie wodnista, nie stanowi problemu. Ja dodatkowo oprócz wypsikania kosmetyku, wmasowywałam go w skórę głowy, co robię zawsze przy wcierkach.
150ml powinno starczyć na 6 tygodni użytkowania. U mnie ten czas trochę się wydłużył ze względu na częstotliwość stosowania.
Warto zwrócić na niego uwagę chociażby ze względu na skład. Mamy naprawdę mnóstwo ciekawych, nietypowych ekstraktów. Ja sama obawiałam się podrażnienia, za równo ze względu na ekstrakty jak i alkohol, który zazwyczaj powodował u mnie krostki, swędzenie i ogromną niechęć.
Rzeczywiście w ciągu pierwszych dwóch dni drapałam się trochę częściej i dokuczało mi to, później skóra głowy się przyzwyczaiła i wszystko było w porządku.


Co obiecuje producent i jak ma się to do rzeczywistości?

  • chroni włosy - na pewno wydłuża czas wzrostu, więc może się to wiązać z ochroną. 
  • wspomaga ich wzrost - tutaj na pewno i znacznie. W trakcie używania moje włosy rosły naprawdę świetnie. Tym bardziej, że je skróciłam je znacznie i bardzo szybko zauważyłam, jakie znowu są długie. 
  • pomaga wzmocnić korzenie włosów - ma zapobiegać wypadaniu, zatem na pewno. 
  • pogrubia włosy - ciężko mi powiedzieć, teoretycznie ciężko mi to sobie wyobrazić. 
  • nadaje objętość - podczas pierwszej aplikacji rzeczywiście, później u mnie już niestety robi się nieciekawie.
  • zatrzymuje wypadanie - najważniejsze działanie. Rzeczywiście świetnie radzi sobie z wypadaniem. Już po tygodniu stosowania moich włosów wypadała minimalna ilość a pod koniec kuracji prawie w ogóle. Dodam, że używałam go w bardzo gorącym okresie. Po pierwsze byłam w trakcie sesji (u mnie wiąże się to z ogromnym stresem, niejedzeniem, brakiem snu i odpoczynku a wszystko to składa się na wypadanie), zachorowałam i brałam leki przeciwbakteryjne, w chwilę później mocno się przeziębiłam a kaszel po tym epizodzie towarzyszy mi do teraz. Mimo tych wszystkich szalonych wypadków, włosy miały się naprawdę dobrze. Strach pomyśleć, co byłoby gdybym nie używała tej wcierki. 
  • usuwa łupież i nadmierne sebum - co do łupieżu, nie mogę stwierdzić, nie dokuczał mi już bardzo długo. Myślę jednak, że wcierka działa łagodząco. Przetłuszczanie się moich włosów zostało minimalnie złagodzone, teraz po zakończeniu kuracji wszystko wraca do normalnego stanu, ma to jednak związek z moją skórą i hormonami, na to wpłynąć nie potrafię a próbuję już od długiego czasu. Taka natura. 


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona. Drażniło mnie jednak to przyklapnięcie i przeciążenie. Moja skóra głowy i włosy mają do tego tendencję, chociaż miałam nadzieję, że w tym wypadku się obejdzie. Jednak cena może odstraszać.Na pewno na siebie nie wydałabym tyle, chociaż ja nie mam ogromnych problemów. Uważam, że może mieć świetne działanie u łysiejących mężczyzn. Będę go polecała takim osobom. Pojawiło się u mnie mnóstwo babyhair. Chyba po raz pierwszy aż tyle, widzę wyraźne zagęszczenie i wszędzie sterczące, sztywne antenki.


Ze swojej strony mam dla was rabat i mam nadzieję, że jeżeli ktoś z was zakupi ten produkt to będzie zadowolony. Czuję się bardzo zobowiązana :)

W kolejnym poście trochę zdjęć z Las Palmas.

22 komentarze:

  1. To jest jakaś paranoja żeby tonik przeciw wypadaniu włosów kosztował tyle pieniędzy.. Nawet gdyby mi kwiatki na głowie rosły to bym go nie kupiła.

    ------------------------------------------------------------------
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeżeli ktoś jest w desperacji to wyda każde pieniądze. Ja większych problemów nie mam, więc pewnie bym nie zainwestowała, ale fajnie było mieć możliwość przetestowania.

      Usuń
    2. Jest dokładnie tak jak pisze MsMelevis, gdy człowiekowi nadmiernie wypadają włosy i nic nie pomaga, to jest w stanie wydać każde pieniądze ;)

      Usuń
    3. Trafna uwaga! "Jeżeli ktoś jest w desperacji" - i właśnie na takie ofiary poluje producent. Ziołowy mix za prawie 400PLN, chyba komuś ostro słońce przygrzało!

      Usuń
  2. Wszyscy co używali, w tym JA doskonale wiedzą, że nie jest to produkt TYLKO na wypadanie włosów. Kosmetyk działa na ich wzrost. Popieram słowa blogerki POLECAM RÓWNIEŻ PANOM bo doskonale radzi sobie z łysymy miejscami. Ktos kto nie ma takiego problemu nie zrozumie wartości tego kosmetyku. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Magdaleną Magdą, za 400 zeta mogę sobie nakupować mnóstwo skutecznych toników.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam sie rowniez, ze to paranoja!!!!! Nie rozumiem tez jak ktos moze kupowac drogie samochody, perfumy po kilkaset pln, kremy czy nawet drogie leki chocby naprawde leczyly. Przeciez to wszystko ma swoje tanie "odpowiedniki". To paranoja - jak nic !!! Tak jak kupowanie papieru toaletowego, bo przeciez mozna gazeta....
    Przepraszam za brak polskich znakow (pisze z komputera bez pl jezyka) oraz za ironie ale jak czytam takie wpisy to sie zastanawiam czy z glupoty czy tez checi przekierowania na swoj "zacny" blog. Pewnie jedno i drugie :) A moze to foch za to, ze firma odmowila lub nie zaproponowala testow :)
    Obserwuje to z pewnego dystansu, z zagranicy i czasami sie po prostu wstydze. Natomiast jak Hair Medic dziala to trzeba sie cieszyc ze jakas polska firma sprzedaje cos co dziala a nie kolejni naciagacze i sprzedawdcy marzen. Czy drogo??? Z tych co dziala to wrecz okazja jak ktos zna ceny kosmetykow z najwyzszej polki (Neogenic, Revitahair...) to porownanie jakosciowe i cenowe wypada bardzo korzystnie. A produkt znam bo stosowala zona i to z rewelacyjnym skutkiem. KM
    Aha jesli pani od paranoji cos postawnowi rozkrecic rozmowe to z gory zawiadamiam, ze nie biore udzialu w dyskusji - szkoda czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęć porównawczych przed i po, taka forma zawsze najlepiej oddaje efekty niż "na gębę" dobrze jednak, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć!
    Jestem teraz w domu (okolice Kozienic) i szukam fryzjera, który nie skrzywdzi mnie swoimi nożyczkami. Cieniowanie i inne rewelacje odpadają, chciałabym podciąć jedynie końcówki (na równo, co czasami nie jest zrozumiałe przez wykonawców owego zawodu). Masz jakieś propozycje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, polecam panią Anię Krupę i fryzjerkę u Amy, tam jest takie studio kosmetyczne niedaleko Rossmanna, w tej uliczce ;) obie super

      Usuń
    2. dzięęęęęki wielkie! niedługo się wybiorę.

      Usuń
  7. Ojej ta cena.. odstrasza.. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bosz....czemu to zrobiłaś? :D mam tak mało kasy ...ale ostatnio rozważam poddanie się mezoterapii igłowej (no i teraz już też kupno tego specyfiku) bo moje włosy są w strasznym stanie...wstępna diagnoza : androgenowe. Czyli rosyjska ruletka. Wypoczywaj jak najlepiej! zazdroszczę Ci wakacji, włosów też :P Jeśli kiedyś będziesz chciałą napisać coś o androgenowym i o tym, czy są gdzieś na globie jacyś ludzie, którzy odzyskali po tym włosy-będę pierwszą czyteniczką! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojejku.. walcze z wypadaniem włosów.. Szkoda kasy, ale coż.. w czasie desperacji jestem więc nie straszne mi żadne pieniądze.. :( a myslisz, ze poradzi sobie z wypadaniem baby hair? prosze o odpowiedz :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Na poczatku przeczytałam 39zł i patrze w komentarze i czytam, ze za drogo i wgl. Patrze jeszcze raz a tam 7 na koncu :D a znasz jakis tanszy odpowiednik? bo rowniez walcze z wypadaniem włosów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście polecam jantar :) dzięki wcieraniu jego po każdym myciu, zarosły mi zakola. a jak produkt będzie należeć do nieudanych, to i pieniędzy nie żal - kosztuje około 10 - 12 zł., więc warto zaryzykować :)

      Usuń
  11. Mi na szczescie juz nie wypadają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam duzy problem z wypadajacymi wlosami i ten tonik byc moze faktycznie by cos przychamowal, jednak cena jest na tyle kosmiczna, ze pewnie sie tego nie dowiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cena wysoka. Produkt nie znany. Z roznym skutkiem uzywalem aminexilu i placilem jakies 500 zlotych za kuracje. Kupowalem tez tansze srodki i przewaznie tracilem czas i pieniadze. Jest takie madre przyslowie - na tandete stac tylko bogatych. Ja bogaty nie jestem, wiec kupuje produkty wysokiej jakosci. Taka inwestycja sie zwraca najszybciej. Czasem zdarza sie kupic cos super i tanio, ale to albo wyprzedaz albo wyjatek potwierdzjaacy regule. Z odrastaniem wlosow nie ma cudow i trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, mnie cieszy kazda poprawa:-). Jak skoncze kuracje obecnym srodkiem to pewnie skusze sie na ta nowosc. To co jest na rynku dluzej juz znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam! jestem bardzo ciekawa jak się zachowuje skóra i włosy po odstawieniu tego produktu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam :) Właśnie przymierzam się do zakupu preparatu Hair Medic. Czy nadal mogę skorzystać z rabatu blogowego??

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.