poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Avene Cleanance Expert


Jakiś czas temu byłam na konferencji Avene. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to pojawiło się tam nawet jakie dość zabawne zdjęcie na ściance. Byłam bardzo zadowolona, że mogłam wziąć w tym wszystkim udział a to dlatego, że dla mnie, jako dla przyszłego kosmetologa to już mała aktywność branżowa. Co tu dużo pisać, ekscytacja ogromna. Poopowiadali nam o nowym produkcie, który właśnie widzicie tam na górze, trochę o trądziku, więc sobie akurat poprzypominałam informacje ze szkoły.


Nie mogę powiedzieć, że moja skóra to tragedia i w ogóle smutno się patrzy. Jednak od powrotu z Gran Canarii dopiero teraz się uspokoiła i ogólnie wakacje, upały nie wpływały na nią dobrze. Bywały takie dni, że aż nie miałam ochoty wychodzić z domu a z przebarwieniami będę się borykać teraz dość długo. Powoli zastanawiam się nawet nad wizytą u dermatologa. Takie gorzkie żale. Przechodzę już do recenzji.


To cudo jest po prostu emulsją, mającą za zadanie pomóc nam uporać się z krostkami, zaskórnikami. Podczas konferencji dano nam je do łapek i pierwsze na co zwróciłyśmy uwagę to naprawdę przemyślana konsystencja. Bardzo lekka, łatwo się wchłania i przyjemnie, ale niedrażniąco pachnie. Od razu przychodzi na myśl 'Mam do czynienia z tym lepszym kosmetykiem'. Producent pisze o składniku 'diolenyl' (tu odmieniać nie chcę bo nie jestem chyba wystarczająco zaawansowana w użytkowaniu języka) i to on własnie ma być głównie odpowiedzialny za działanie specyfiku. Podobno zmniejsza namnażanie się bakterii, redukuje zaczerwienienia i stany zapalne. 


Niewątpliwie coś w tym jest. Kiedy moja buzia wieczorem wyglądała niezwykle żałośnie i posmarowałam ją tym kosmetykiem, rano wydawała się być po prostu ukojona. Wszelkie stany zapalne dużo szybciej znikały, krostki goiły się lepiej. Nie napiszę, że było nagłe wow i cuda na kiju. Jednak jestem pewna, że ten produkt bardzo pomagał mi w kryzysowych momentach i kiedy się skończył to za nim zatęskniłam. Teraz rozglądam się w aptece, żeby go dopaść. Swoją drogą ta tubka wygląda o wiele lepiej, ja ją tak wymaltretowałam. Moja cera nie jest trądzikowa, ostatnio problematyczna, acz do trądzikowej mi bardzo daleko.
Używałam go pod makijaż, głównie rano. Działanie nawilżające nie wystarczyłoby dla mojej skóry, która jednak potrzebuje nocą dość porządnej dawki. Podkład mineralny utrzymywał się jak zawsze a cera nie zaczynała się świecić szybciej, niż zwykle.
Na pewno do niego wrócę i bardzo wam wszystkim polecam.

13 komentarzy:

  1. Podzielam takie pozytywne zdanie i tym kosmetyki. Jest także moim bohaterem w walce z niedoskonalosciami! Osobom z powazniejszymi problemami polecam zaś avene triacnal, który może uratować od wizyty u dermatologa!

    OdpowiedzUsuń
  2. stan cery to może być efekt stosowania filtrów przeciwsłonecznych na twarz o wysokim faktorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tydzień był :D i akurat na wyspie miałam bardzo ładną cerę

      Usuń
  3. Pięknie wyglądałaś :)
    Możesz napisać jakie miałaś pomadki na tych zdjęciach, piękne kolory !
    http://instagram.com/p/qXpxcxos2b/?modal=true
    http://instagram.com/p/rm-IXLIs-1/?modal=true

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, tutaj to akurat moje usta po prostu :D

      Usuń
  4. Myślę, że wypróbuję tę emulsję, gdy tylko znajdę ją w aptece. Może mi pomóc w chwilowym pogorszeniu cery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący: ) moze kupie: D

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twojej opinii z chęcią się na niego skuszę, do tej pory bardzo się wahałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana gratuluję udziału w konferencji! Oby więcej tego typu event'ów :) A produktem bardzo mnie zaciekawiłaś, chętnie wypróbuję go na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj :) Ja mam do ciebie pytanie :Jak ty obcinasz czy układasz grzywkę tak jak tutaj na zdjęciach w postach : http://msmelevis.blogspot.com/2014/07/essence-longlasting-lipstick-06.html i http://msmelevis.blogspot.com/2014/06/pomadka-miss-sporty-sweet-berry.html. Moja grzywka jest tej samej długości i trudno mi nad nią zapanować , a twoja bardzo ładnie się układa.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.