wtorek, 23 września 2014

Walka z przebarwieniami #3 - No-Scar


Cześć, tydzień temu darowałam sobie post o przebarwieniach. Niestety moja skóra postanowiła zamarudzić i mimo to, że część starych już ładnie poznikała to pojawiło się sporo nowych bo co tu dużo pisać, porządnie mnie na policzkach wysypało.


Dzisiaj jest już w porządku. Stare przebarwienia nie są tak widoczne. Na pewno byłoby lepiej, gdyby nie ta ostatnia awaria. Jestem zadowolona. Ogólnie cera ma się wiele lepiej, od kilku dni nie pojawia się żadna krostka, pozostaje trzymać kciuki, że ten stan jeszcze długo się utrzyma.
Widzicie różnicę? To po trzech tygodniach stosowania kremu regularnie.

7 komentarzy:

  1. A to samo by tak nie poznikało? Ja używałam kiedyś tego kremu na rozstępy wzrostowe ale nic nie dało, a jak na smarowanie tyłka to było za drogie. Na trądzikowe sprawy może pharmaceris ma kremy z kwasem migdałowym 5 i 10%. Warto spojrzeć, u mnie to był pierwszy krok do opanowania twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to nie tyle był trądzik, co jakieś zwykłe krostki. Myślę, że krem ma jakieś znaczenie, ponieważ przebarwienia, które mam np. na ramionach, leczą się o wiele dłużej. Mam zamiar teraz smarować jedną część twarzy a drugą zostawić i zobaczymy.

      Usuń
    2. Niestety nie u wszystkich "samo znika".Moją największą bolączką są przebarwienia po każdej chrostce nawet po najmniejszym zaskorniku wyglądam jak chory dalmatynczyk...walczę już z tym radośnie drugi rok, jak już po ponad roku walki byłam zadowolona bo wszystko poschodziło to w wakacje wysypalo mnie tak że skończyłam z 20 sporymi przebarwieniami...oddala bym wszystko za wygladanie normalnie

      Usuń
    3. U mnie też się tak zrobiło, że po każdej najmniejszej krostce mam przebarwienie. Kiedyś tak nie było :(

      Usuń
    4. Oj ja wiem jak to jest jak wszystkie blizny zostają na długie miesiące. Zapytałam, bo widać na zdjęciu że buzie masz gładką i ładną :)

      Usuń
    5. Prawda, wygląda nieźle, dlatego jestem zadowolona. No ale do ideału trochę brakuje, dlatego testuję krem i mam nadzieję, że mi pomoże się uporać z tym co zostało.

      Usuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.