środa, 8 października 2014

Pierre Rene, uroczy błyszczyk-kleik


Cześć! Dzisiaj o błyszczyku iście magicznym. Jest to Pierre Rene, w kolorze 21 i o nazwie MAGIC PEACH. W sumie znalazł się od u mnie dosyć przypadkowo, ale przyznam że jestem całkiem zadowolona z efektów, które daje.


Nie kosztuje dużo bo około 11zł. Ma 7ml, ale błyszczyków nie wlewamy sobie do ust, więc wydaje mi się, że będzie dosyć wydajny. Z początku leżał sobie grzecznie w szufladce, ale od jakiegoś czasu zaczęłam smarować nim usta do filmów i to kolejny produkt, który na nagraniu wygląda bardzo ładnie.

Ogromny minus to to, że bardzo się klei. Włosy się do niego lepią i przy wietrze pewnie wszystkie skończyłyby ubabrane tym produktem. Dużo wynagradza efekt, ponieważ to taka ładna, zdrowa i estetyczna tafla, którą w błyszczykach uwielbiam. Sprawia, że usta wyglądają o wiele lepiej, niż bez żadnego specyfiku a mimo to wciąż naturalnie. Później mam wrażenie delikatnego przesuszenia ust.


Aplikator jest dosyć mały, więc nie rozlejemy go sobie na całe usta i przyjemny w dotyku. Nie za bardzo wyobrażam sobie nosić go w torebce i używać tak od czasu do czasu bo pewnie moje włosy byłyby całe sklejone. Jednak do zdjęć, czy do filmu sprawdza się świetnie i pod tym kątem wam go polecam.
Dodam jeszcze, że niby ma jakiś kolor, ale według mnie na ustach nie za bardzo go widać i raczej nikt by się tego nie domyślił.

Mam obecnie trochę problem z odpisywaniem na komentarze, po prostu nie wyrabiam się. Dużo łatwiej mnie złapać na kanale ;)

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ustach prezentuję się naprawdę ładnie. Jak znajdę w sklepie, to kupię: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa gdzie one są dostępne. Dawaj znać jakby co :)

      Usuń
  3. Wygląda świetnie ale skoro się lepi to nie dla mnie. Nienawidzę tego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi osobiście klejące błyszczyki nie przeszkadzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błyszczyków nie lubię, bo właśnie się kleją i nie przepadam za mocnym połyskiem na ustach. Używam ich tylko przy spiętych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl :D chociaż mi grzywka i tak zawsze leci na twarz

      Usuń
  6. Kolorek jest piękny, ale ja wręcz nienawidzę lepiących się błyszczyków!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.