niedziela, 12 października 2014

Tormentiol, pogromca pryszczy

 Hej. Co jakiś czas marudzę na moją cerę. Obecnie jest bardzo dobrze. Niedługo pokażę wam co z moimi przebarwieniami. Jednak muszę przyznać, że na lewym policzku już prawie nic nie widać, prawy też ma się całkiem nieźle.
Zdarzy mi się jednak taki wypadek, że pojawi się jakaś nieprzyjemna niespodzianka. Boli, ropne i paskudne. Oczywiście wolno się goi i po prostu woła o uwagę. Mój chłopak pewnego wieczoru zaproponował mi, że ma jakąś maść i pomoże. Kręciłam nosem, ale w końcu się zgodziłam i jestem zachwycona. To właśnie ta powyższa. Kosztuje około 10zł, dostaniecie ją w aptece.














Nakładam niewielką ilość na tworzącego się pryszcza albo takiego, który już na stałe się zagościł zazwyczaj na noc. Rano skóra jest już ukojona i widać, że nic się więcej z tego nie rozwinie. Bywa, że pojawi mi się coś, co niesamowicie ciężko się goi i siedzi mi na twarzy nawet dwa tygodnie. Dzięki tej maści nie mam takiego problemu. Właściwie moja buźka wygląda obecnie prawie idealnie, gdyby nie przebarwienia. Zanim coś złośliwego zdąży się pokazać, jest przykrywane tym produktem, zatem zaraz ginie. Problem to na pewno brązowawy kolor, mogący pobrudzić pościel i dość tłusta konsystencja. Jednak marudzić nie chcę, dobrze radzi sobie z tym, co u mnie się pojawia. Z uwagi na cenę, dostępność a przede wszystkim skuteczność, bardzo wam polecam.

Obecnie poszukuję czegoś na zaskórniki zamknięte. Strasznie mnie drażnią, polećcie coś!

20 komentarzy:

  1. Tormentiol ma podobno ma jakiś szkodliwy składnik i lepiej używać maści Tormentalum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam o szkodliwości dla niemowląt. Myślę, że używany w minimalnej ilości na pryszcza nie spowoduje katastrofy u dorosłej osoby.

      Usuń
    2. Też o tym słyszałam... zapewne chodzi tu o boraks. Jestem tego samego zdania co Ty Anielko :). Maść zastosowana punktowo nie powinna wpłynąć szkodliwie na nasz organizm ;). Z tego co pamiętam to LD50 dla boraksu wynosi 1000mg/kg. Całej tubki na raz przecież nie zużyjemy :].

      Usuń
  2. Mi ta maść nic nie pomaga ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam tej maści, ja wolę ichtiolową, za 2 zł w aptece. Działa tak, jak piszesz, też jest brązowa, tłusta i troszke śmierdzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie teraz też męczą zaskórniki zamknięte i powiem szczerze, że pomagają peelingi mechaniczne, ja używam korundu. smaruję się też benzacne (mocniejsza wersja) i wydaje mi się, że też pomaga :-) zastanawiałam się też nad kwasami w szczególności nad salicylowym (ew. mlekowym, migdałowym) jednak jutro wybieram się do dermatologa i zobaczymy co pani doradzi. jak będzie działać to się zgłoszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na mnie tormentiol nie działa. Pomaga mi tylko robiony tonik na spirytusie salicylowym i antybiotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam, ale jak mi się przypomni to kupię :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie tak samo działa maść pięciornikowa :) Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam go od kilku lat, jest świetny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na wpis o przebarwieniach, bo to mój jedyny twarzowy problem, a maść polecę swojej przyjaciółce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam jej od lat gdy rozdrapię jakąś krostkę i chce żeby się szybko zagoiła :D Trochę śmierdzi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam tej maści na pupkę synka jak bardzo się odparza i ma takie krostki,nawet nie wiedziałam,że można ją używać na pryszcze! Dziękuje za wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam jej jakiś czas temu i była ok :) a teraz używam pasty cynkowej z kwasem salicylowym i chyba radzi sobie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowicie ciężko się czyta ludzi o ubogim słownictwie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz ten komfort, że cię nikt nie zmusza ;)

      Usuń
  14. Też ją bardzo lubię, jednak jej zapach jest okropny ! ;/ Ja jeśli zakładam ją na noc to daje sobie kawałek chusteczki i przyklejam lepcem przez co maść się nie ściera i nie odbija na pościeli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zaczęłam stosować tą maść ciekawa jestem czy mi pomoże :)

    esmella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Maść może być stosowana u dorosłych i punktowo na pewno nie zaszkodzi jednak u dzieci nie powinna być używana ze względu na substancję, która jest toksyczna i wchłania się przy czym może spowodować poważne uszkodzenia organizmu maluszka.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.