niedziela, 15 marca 2015

Róż Bourjois - 54 rose frisson

Nie myślcie, że świadomie zrezygnowałam z mojego ulubionego różu. Nic z tych rzeczy. Po prostu zostawiłam go u mamy, ale już kupiłam bilet na 1. kwietnia, więc niedługo do mnie wróci. Trzeba było radzić sobie jakiś czas inaczej, zatem używałam pomadki. Po pewnym czasie zabawa mi się znudziła. Zdecydowanie aplikacja jej na policzki nie była najłatwiejsza. 

Już od dłuższego czasu chodziły za mną róże Bourjois, jednak trzymałam się faworyta i uważałam, że bez sensu kupować coś nowego, skoro posiadam już ideał. Pewnie nie skusiłabym się na niego, ale skoro nadarzyła się okazja to czemu nie! Nie należą one do najtańszych, dlatego trochę bolało mnie serce, kiedy musiałam zapłacić te 50zł. Wybrałam dosyć delikatny kolor, właściwie zbliżony do romantic z Annabelle Minerals, ten nowy to 54 Rose Frisson

Jedyny problem jaki z nim mam, jest przy nakładaniu. Bardzo ciężko mi się go nabiera. Mam wrażenie, że moje pędzelki mają zwyczajnie zbyt miękkie włosie. Używam tego dołączonego, niestety dość nieprzyjemnego w dotyku aplikatora. Później rozcieram właściwym i wszystko działa. W przeciwnym razie musiałabym kilka razy się bawić. Z tego powodu raczej będę zwolenniczką sypkich róży. Ten za to łatwiej będzie zabrać ze sobą na wyjazd, bez obaw że się rozsypie. 
Na pewno jestem z niego zadowolona. Będzie wydajny i jestem pewna, że starczy mi na jakieś sto lat. Nie zauważyłam, żeby mojej skórze szkodził. Poza tym pięknie pachnie. Z trwałością problemów nie ma i kolor także mi odpowiada. Teraz przeczytałam, że można używać ich między innymi jako pomadek, spróbuję i pokażę wam w kolejnym poście, czy efekt jest wart zachodu. 

Różowej niedzieli :)! 

11 komentarzy:

  1. Moja mama lubi ten róż, dla mnie Bourjois ma zbyt ciemne kolory, a szukam na prawde pastelowego, jasnego różu. Szkoda, bo ogólnie lubię kosmetyki tej firmy, a tusze wręcz uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny ;) i ładnie w nim wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  3. To światło czy zmieniłaś puder, że masz tak białą cerę? Jak puder to napisz proszę jaki, bo bardzo podoba mi się ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bourjoios ma całą paletę róży w najróżniejszych kolorach i odcieniach i jest z czego wybrać (faktycznie nie wszystkie są dostępne w Polsce stacjonarnie).Co do trwałości masz rację on jest nie do zdarcia,a ubytek nawet po 2 latach używania minimalny.Piękny odcień wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. też używam obecnie różu Bourjois:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pieknie w nim wygladasz i bardzo ladne zdjecia :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś taka śliczna. <3 <3
    Oglądam właśnie Twojego youtuba z randkowym tagiem. :-)
    Ja się przeprowadziłam na studia w zeszłym roku i znaleźć nikogo wartościowego nie mogę. :-( jak nie bawidamek to kłamczuch i tak dalej. echh, a jak Twoje doświadczenie z randkowaniem w Warszawie?
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez znaczenia jakie miasto, faceci wszędzie podobni :D Ja nikogo nie szukam, jakoś tak mi się odechciało. https://www.youtube.com/watch?v=XK37tKdQpi4 polecam

      Usuń
  8. za jakieś pół miesiąca (chyba 12 i 13 maja) w hebe jest promocja na markę bourjois, ja tam planuję się przejść po róż. : )

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.