piątek, 1 maja 2015

Maska aloesowa NaturVital - jak loteria


Nie wiem jak to się stało, że do tej pory jeszcze nie napisałam ani słowa o masce NaturVital. Dopiero kiedy okazało się, że tu już nie ma czego używać, przypomniałam sobie. Miałam duży problem z dostaniem jej. W końcu udało mi się kupić w Naturze, w Kozienicach. W żadnej warszawkiej jej nie widziałam. Z tego co pamiętam to nawet wtedy zgarnęłam ostatnią. Widać pochlebne recenzje i zachwyty blogerek robią swoje.

Zapłaciłam około 20zł za 300ml. Jednak muszę przyznać, że jest dość wodnista i niewydajna. Ilości na włosy musiałam nakładać konkretne.


Co do działania uczucia mam mieszane. Zdarzało się, że dodawała im objętości, były cudowne miękkie i dociążone. Wtedy myślałam na jaką świetną maskę trafiłam. Za to przy kolejnym użyciu przyklapnięte, matowe straczki. Nawet kiedy używałam tej samej kombinacji kosmetyków, efekt był jak loteria.

Zapach jest dość silny i taki niby aloesowy, ale jednak chemiczny. Skład za to muszę pochwalić, krótki a konkretny. Bardzo wysoko cudowny aloes, który w szamponach daje świetny efekt na moich włosach. Na pewno kupiłabym ją ponownie, tylko nie mam gwarancji, czy moje włosy znowu nie zaczną marudzić. To raczej ich wina. Nie mam pojęcia z czego wynikają skrajne reakcje. Ostatnio w zasadzie nic im nie odpowiada. Mogę tylko rozłożyć ręce albo udać się do fryzjera. Z zemsty!

21 komentarzy:

  1. Jeszcze tej maski nie miałam, od dłuższego czasu mam ją na liście ale jest dla mnie trudno dostępna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ciągle chcę ją kupić i nie mam kiedy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam ją kilka dni temu i po pierwszym użyciu nie jestem zbyt zadowolona, włosy były spuszone, a potem w ciągu dnia się strączkowały i plątały... Zobaczę, może następnym razem będzie lepiej, ale nie podoba mi się taka loteria, jak to ujęłaś (

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość wodnista? Moja jest jak masło. ;) A może to punkt rosy tak działa na Twoje włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. moja też jest bardzo gęsta, szczerze mówiąc, nie spotkałam gęstszej :)

      Usuń
    2. Mam podobne odczucia :)

      Usuń
  5. miałam tą maskę i jak na taką cenę i tak dobre opinie wypadła u mnie słabo, raz było fajnie a raz już gorzej. zdecydowanie wydajność nie jest jej mocną stroną, choć zapach mi bardzo pasował, taki inny wśród reszty kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie maska jest bardzo gęsta i zbita, i bardzo wydajna, nie wiem w czym rzecz :) ostatnio wspomniałam o niej też u siebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabym o tej masce napisać dokładnie to samo, co Ty!
    U mnie też działa raz tak, raz siak i nie wiem, niestety, od czego to zależy. Raz jestem nią zachwycona, następnym razem obciąża mi włosy. Niby fajna maska, ale już jej chyba nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może jej działanie zależy od tzw. "punktu rosy"? Słyszałam, że to ważne przy humektantowych odżywkach, ale nie wgłębiałam się w temat...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy kochają tą maskę. Efekt po niej zawsze jest u mnie genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wodnista jest ta niebieska :) Ale w sumie po zmianie opakowania zauważyłam, że i ta zielona jest mniej gęsta niż była, ale wodnistą bym i tak jej nie nazwała :P

    OdpowiedzUsuń
  12. musi być świetna,coraz częściej pojawia się ona na blogach z pozytywną recenzją..:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach zakup tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że jest taka bo tak naprawdę to nie wiadomo czy tym włosom w końcu służy czy też nie. :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zastanawiam się nad kupnem tej maski :) ostatnio była na promocji w Naturze to nie skorzystałam, zaczekam na kolejną promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy blog!

    http://ewhem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Na jakiej uczelni studiujesz? Podoba Ci się tam? Poleciłabyś kosmetologię innym? Jestem tegoroczną maturzystką i zaczęłam poważnie myśleć o kosmetologii, dlatego chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, od kogoś kto już studiuje, więc będę badzo wdzięczna jeśli odpowiesz :) Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię tą maskę. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wodnista? Jak ja ją kupiłam, to z koleżanką kroiłyśmy ją jak masło wręcz... ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.