czwartek, 28 maja 2015

Ścięłam włosy - Nie potrafię ich zapuścić


Nie potrafię zapuszczać włosów. Mam wrażenie, że ta moja obecna długość to jedyna sensowna i kiedy mają chociaż 5cm więcej to zupełnie nie potrafię się z nimi dogadać.

Ścięłam je jakieś 6cm. Końcówki wyraźnie o to błagały. Nawet nie chodzi o to, że były jakieś suche, tylko po prostu przerzedzone. Z zazdrością oglądam zdjęcia dziewczyn, które mają włosy do talii i nie tworzy im się ogon, jak u mnie. Może to taka maksymalna długość dla nich. Jeszcze wyglądają na zdrowe i układają się ładnie, nawet wtedy kiedy są proste.

Znowu obiecałam sobie zapuszczanie, znowu nie wyszło. W ostatnim miesiącu były bardzo często stylizowane, ale już zanim zaczęłam je krzywdzić nie wyglądały ciekawie. Po prostu już mniej szkoda takich brzydkich końcówek.

Chyba powinnam ułożyć plan pielęgnacji i bardzo go przestrzegać, może wtedy udałoby się je utrzymać w niezłej kondycji. Nie mogę powiedzieć, że nie czuję się ładniejsza, kiedy są do talii. Dodaje mi to jakiejś pewności siebie. Nie wiem z czego to wynika.

Każde kolejne zdjęcie z aktualizacji będę starała się wykonywać w tym sweterku, żeby mierzyć ile urosły. Mam zamiar się naprawdę porządnie za nie wziąć, niedługo na blogu dam wam znać jakich środków do tego użyje. Dam sobie jeszcze jedną szansę na dłuższe włosy. W razie czego, uznam obecną długość za jedyną słuszną  i będą ją utrzymywała.

Takie moje marudzenie na dzisiaj. Trochę smutno :(

33 komentarze:

  1. u siebie zauważyłam to samo

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie Ci w takiej długości ;) Moje też lubią się przerzedzać na końcach i ciężko zapuścić mi dłuższe, niż za zapięcie od stanika, na moich falach przerzedzenia widać jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I mi zapuszczanie ciężko idzie, ale mam nadzieję, że wytrwam :). Masz przepiękne włosy <3.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są !!

    Miałam to samo, jak rok temu miałam dłuższe włosy... zawsze dochodziły do momentu kawałek za ramiona a potem katastrofa, choinki na końcach itd...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie teraz wyglądają :) I tak są bardzo długie :) Ja także nie mogę zapuścić włosów... Ale moje są tylko do zapięcia od stanika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje delikatnie za :D Jakieś 4cm

      Usuń
    2. Moje też rosną tylko do zapięcia od stanika. Wszystko co dalej idzie do ścięcia :-( A Twoje włosy piękne! Gęste i zdrowe... Chciałabym mieć takie :-)

      Usuń
  6. grzeszysz dziewczyno, jakie smutki i żalenie się! to tylko włosy... ! które swoją drogą masz przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż włosy ;) gdyby nie one moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej

      Usuń
    2. Też kiedyś mówiłam "to tylko włosy" ale odkąd śledzę Twój kanał i czasami bloga, również stały się dla mnie "aż włosami". Zastosowałam się do rad, zdecydowanie zmniejszyło się ich wypadanie, są bardziej błyszczące, zmniejszyła się ich porowatość [miałam średnioporowate, teraz są jakby średnio ze skłonnością do niskiej porowatości] i ogólnie są zdrowsze, choć z ich zapuszczeniem też mam nadal problem. Moje włosy rosną niestety baaaaaaardzo wolno, prawie wcale, ale póki co cieszę się, że przestały wypadać. Ogólnie rzecz biorąc: Angelinko, dziękuję! Za bloga, za kanał, za ilość informacji. Gadasz tak do rzeczy, że mam ochotę się z Tobą napić. <3

      Usuń
    3. Mnie natura nie oszczędziła i niestety nie odziedziczyam grubych loków po Mamie, ale rzadkie pióra po tacie... gdyby nie moje wlosy, ciale wygladające fatalnie, mizerne, byłabym osoba pewna siebie i o wiele bardziej szczesliwa, niz osoba ktora codziennie męczy się, żeby jakos wyglądały i tak sa beznadziejne i się wstydzę....

      Usuń
  7. Dla mnie włosy są mega ważne,gdyby nie one nie wydarzyło by się w moim życiu coś co dziś jest najistotniejsze ale ja mam inny problem..nie obcinam ich a one tak jakby zatrzymały się w miejscu,są długie ale nie rosną dalej wiesz może dlaczego tak się dzieje ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Anielko, w filmiku na yt w ulubieńcach wspominałaś o paście cukrowej Alexya i o ciężkich początkach m.in. z wrastającymi włoskami. Mówiłaś że juz nie masz tego problemu. Powiesz jak to zrobiłaś? Zaciekawiła mnie ta pasta, ale przerażają mnie te wrastające włoski ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym Ci podać rękę, bo właśnie wczoraj wyszłam od fryzjera, gdzie zostawiłam 10 cm włosów! Mam teraz troszkę krótsze niż Ty, ale wcale nie jest mi z tym źle. Owszem, trochę szkoda długości, ale tamte końce wyglądały tragicznie - wysuszone, porozdwajane strąki, a teraz są gładziutkie, zdrowe i nie plączą się. Ostatecznie stwierdzam, ze dla mnie ważniejsze jest zeby były zdrowe i ładnie wyglądały, a długość to sprawa drugorzędna. A jeśli chcesz przyspieszyć porost, to polecam picie siemienia lnianego, u mnie po nim rosną jak szalone.;) Pozdrawiam, Sabina

    OdpowiedzUsuń
  10. Włosy są prześliczne i to się liczy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma co się smucić, bo są naprawdę łał, zdrowe i mocne. Polecam dać im odpocząć od chemii, a zaprzyjaźnić się z siemieniem lnianym i kozieradką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może po prostu odpuść sobie zapuszczanie, skoro źle się czujesz w dłuższych włosach? I tak są długie i ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkowicie Cię rozumiem, też miałam takie dylematy. Ale Ty masz bardzo ładne włosy i naprawdę wyglądają na bardzo zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czemu marudzisz ;P Widziałam Cię dziś na uczelni, Twoje włosy są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj cały dzień siedziałam w domu xD to nie ja

      Usuń
  15. piękne wlosy bardzo ale rozumiem Twój problem mam tak samo do pewnego momentu super świetnie wszystko pózmniej nie da się z nimi nic zrobic <3
    INADDITIONEVERYDAYLIFE <- ZAPRASZAMY

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogę wam szczerze polecić coś co przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jakiś czas temu miałam problem z włosami. Wtedy mama poleciła mi skorzystanie z lampy Bioptron do naświetlania i koloroterapii. Zdesperowana użyłam jej i… szok i niedowierzanie. Wszystkie moje problemy stopniowo zaczęły znikać. Co więcej, po czasie zauważyłam że nie potrzebuję już tylu kosmetyków do pielęgnacji włosów. Zaczęłam korzystać z naświetlań do pielęgnacji cery. I znów to samo! Oszczędzam mnóstwo pieniędzy na kosmetyki, o lekach nie wspominając! Lampy Bioptron mają wiele zastosowań i są skuteczne. Naprawdę, dziewczyny, spróbujcie – nie pożałujecie!

    PS. Dodam, że z lamp Bioptron może bezpiecznie korzystać cała rodzina!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam ogromny problem z zapuszczaniem włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny blog. Bardzo dużo interesujących informacji. Blog warty polecenia .

    OdpowiedzUsuń
  19. Często konieczne są radykalne decyzje, które później okazują się dobre. Czekamy na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pasują Ci włosy tej długości, nie wiem więc, czemu miała byś zapuszczać dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dobry fryzjer to też istotna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  22. Długość masz idealnie w normie...

    OdpowiedzUsuń
  23. O długie włosy trudno dbać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzeba mieć ogromną cierpliwość do długich włosów, ale opłaca się, bo mężczyźni lubią kobiety z długimi włosami - mówię wam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również miałam problem z zapuszczeniem włosów, ostatecznie wpadłam na pomysł pożyczki internetowej w celu przedłużenia włosów w salonie. Przedłużenie włosów z długości od łopatek do pasa kosztowało mnie aż 1500zł ale było warto :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja z kolei szaleje za długimi włosami :) Każdy ścięty centymetr potem odchorowuje :( Włosy rosną u mnie bardzo powoli i bardzo dbam o ich właściwy stan.

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoje włosy wyglądają zdrowo. Jeżeli sądzisz, że to dla nich maksymalna długość, to zapewne tak jest. I tak są długie więc nie musisz się tym martwić :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.